RSS
 

Strach

29 gru

Sram w gacie. Żarem. Nie, to nie wina świąt i karpika z wigilii, który się uchował w lodówce, popitego wodą spod bigosu, bo to tylko mentalnie. Boję się i tyle.
Albo aż tyle.

Wbrew temu, co wszyscy chcą nam wmówić, nowy rok będzie wyglądał tak samo jak stary, chyba że spotka Cię coś naprawdę dobrego, albo coś wyjątkowo chujowego. Jak pominiemy kaprysy Fortuny, to nic się nie zmieni.
Chyba, że sam coś zechcesz zmienić i nie mówię tu o „od pirszego pude na siłke”.

Tak się składa, że ja chcę coś zmienić. Wiem nawet co. Średnio już wiem jak. Nie wiem, co z tego wyniknie.
I tej niewiedzy boję się najbardziej.

Ogólnie to tego boimy się najbardziej, ponieważ często prowadzi do porażek. Nie wiem, co wyjdzie z moich zmian, ani czy słusznie chcę coś zmienić, dlatego czuję się jak jaskiniowiec na widok pioruna, który właśnie pierdolnął w pobliskie drzewo – mała, przerażona i z bezwładem zwieracza.

Można by rzec, że jeżeli tak to na mnie ma działać, to nie jest mi potrzebne. Tyle, że z nami kobietami (a może i ogólnie z ludźmi) jest tak, że nie wiemy czego chcemy. Aktualnie śmiało przyznaję, że nie mam pojęcia, czego chcę od życia. Wiem jednak dokładnie, czego nie chcę, a to już połowa sukcesu (podobno). Nie chcę, żeby mną pomiatano w pracy, nie chcę się nudzić i nie chcę być biedna – czyli dokładnie to, co się dzieje w tym momencie w moim życiu. Musiałabym mieć dwucyfrowe IQ, żeby nie chcieć tego zmienić i narzekać, że tak się dzieje (właśnie obraziłam bardzo dużą część Polaków, w tym prawdopodobnie Ciebie, Czytelniku).

Wszystko mi krzyczy, że wyjdzie mi to na dobre. Intuicji należy wierzyć.
Ale pielucha by się przydała.

 
Komentarze (3)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Tags: , , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Morfeusz

    1 stycznia 2016 o 19:31

    Daj spokój z pieluchą. Dobrze, że Cię ciśnie. Ostatecznie, zawsze jest przecież na co srać;) Każde gówno ma dwa końce, czyż nie?:)

     
    • Contempt

      1 stycznia 2016 o 20:20

      Po sraniu zawsze lepiej – ale wolałabym, żeby było po wszystkim :)

       
  2. ~Morfeusz

    13 stycznia 2016 o 20:58

    Mrufka, ja czekam na Twoje wpisy, a Ty się lenisz.